Przejdź do głównej treści
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj

Cześć, poznajmy się 


Mam na imię Łukasz, pochodzę z Krakowa i od wielu lat jestem wielkim miłośnikiem górskich wędrówek.

To był rok 2011. Zdarzało mi się już wcześniej chodzić po górach, ale właśnie wtedy zostałem poproszony o wykonanie sesji ślubnej w Tatrach. Jak się później okazało, byłem drugą osobą w Polsce, która zrobiła sesję w wyższych partiach Tatr. Po tej przygodzie kupiłem pierwsze, typowo górskie buty i rozpocząłem swoją wędrówkę, która trwa do dziś.

W tym samym czasie rozpocząłem przygodę z kolarstwem górskim. To na rowerze poznałem Beskid Mały i Żywiecki — nie raz witałem tam wschód słońca na Leskowcu.

Rok 2015. Po raz pierwszy wzbiłem się w powietrze na paralotni, która przez kolejne lata pozwoliła mi podziwiać góry z zupełnie innej, niezwykłej perspektywy. To kilkuletnia przygoda, której nie sposób porównać z niczym innym.

Przez te kilkanaście lat przemierzyłem niezliczone szlaki — pieszo, na rowerze i w powietrzu. Widziałem tyle wschodów i zachodów słońca, że trudno to już zliczyć. Podziwiałem góry zarówno Polskie, jak i zagraniczne, a naszą coroczną tradycją stało się witanie Nowego Roku w górach.

W trakcie naszych wędrówek zastanawiałem się, jak oddać majestat gór w fizycznej formie — takiej, którą można wziąć do ręki, postawić na półce, powiesić na ścianie i o każdej porze wrócić myślami w ulubione miejsce. Widziałem wcześniej kilka prób wydruków 3D czy odlewów gipsowych, ale zawsze czegoś brakowało: detalu, jakości albo po prostu wyczucia. Zabrałem się więc za to po swojemu, bez kompromisów. Kilka miesięcy dłubania w danych wysokościowych, nauki projektowania i druku, testów materiałów… aż w końcu osiągnąłem efekt, z którego byłem naprawdę zadowolony.

13 lipca 2025 r.
Tego dnia projekt ujrzał światło dzienne. Tylko jeden, pierwszy post na Facebooku w kilka dni przyniósł 4,3 tys. polubień, setki komentarzy i jeszcze więcej wiadomości prywatnych. Tą energię trudno z czymkolwiek porównać — dała mi ogromną motywację, by rozwijać projekt dalej.

to wtedy powstało górygóry.pl

miejsce, w którym połączyłem pasję do wędrówek z technologią. Dla mnie to nie tylko modele, ale pamiątki, które przypominają o wyjątkowych momentach w górach.

W całej tej wędrówce towarzyszy mi najbliższa osoba — Joanna.

Jej wsparcie, pomoc, trafne uwagi i świeże spojrzenie sprawiają, że projekt nabiera właściwych kształtów i cały czas się rozwija.
Mamy nadzieję, że to, co udało nam się wspólnie stworzyć, będzie równie ważne i dla Was. 

Do zobaczenia na szlaku!